No to dziś parę słów o odmianie nazwisk.
Ogólna zasada jest taka:
Niezależnie od tego czy nazwisko jest polskie czy obce, jeśli jest możliwość odmiany według jakiegoś wzorca (paradygmatu) – robimy to.
Odmiana zależy od:
1. płci
2. narodowości
3. końcówki nazwiska
Poza tym, nazwiska żeńskie odmieniamy wtedy, gdy zakończone są na -a (Kowalska – Kowalskiej).
Jeśli końcówka nazwiska zakończona jest na -owa, -ówna (przymiotnikowa), odmieniamy owe nazwisko tak, jakbyśmy odmieniali przymiotnik. (Jurgielewiczowa – Jurgielewiczowej)
Z nazwiskami żeńskimi problemów nie ma. Pojawiają się one dopiero przy nazwiskach męskich.
Jeśli się da – stosujemy wzorzec.
Te zakończone na spółgłoskę odmieniamy jak wyrazy r. m, np. pan Nowak, pana Nowaka, panu Nowakowi, pan Nowak, pana Nowaka, wyrazy zakończone na -a – jak wyrazy rodzaju żeńskiego: Zyla, Zyli.
Jeśli mowa o nazwiskach obcych, to gdy zakończone są na spółgłoskę, nie stawiamy apostrofu, bo po prostu nie ma takiej potrzeby:
np. Brown – Browna, Brownowi, Brownem.
Nie naruszamy nazwiska, a dodajemy tylko polską końcówkę.
Taka sama sytuacja jest z nazwiskami zakończonymi na -y, a poprzedzonymi samogłoską,
np. O’Malley – O’Malleya
Apostrofu nie stawiamy również przy nazwiskach zakończonych na -e
np. Goethe – Goethego
Apostrof stawiamy przy nazwiskach zakończonych na -e nieme,
np. Moore – Moore’a
Larousse – Larousse’a
Stawiamy go również przy nazwiskach zakończonych na -i lub -y poprzedzonych spółgłoską. One odmieniają się jak przymiotniki. Apostrof stawiamy w dopełniaczu, celowniku i bierniku,
np. Kelly – Kelly’ego, o Kellym
Harry – Harry’ego, o Harrym
Jest jeszcze jeden problem z nazwiskami obcymi, dotyczący -e-
np. Hitler – Hitlera
Ale
Luter – Lutra (nie Lutera)
Hegel – Hegla (nie Hegela)
Są to zwykle nazwiska pochodzenia niemieckiego i nie ma ogólnej zasady dotyczącej ich odmiany. Zwykle wiemy jak odmienić, jednak gdy pojawia się dylemat, należy użyć formy łatwiejszej.
Osobiście najbardziej denerwuje mnie sytuacja, gdy zwykłe, pospolite nazwiska rodzaju męskiego nie są odmieniane, a powinny być. Ale o tym już decydują jego nosiciele.

Podłączę się także pod ten wątek dyskusji. Zgadzam się, iż co do zasady dokonujemy nazwisk. Niemniej jednak nie mogę zgodzić się z kategorycznym stwierdzeniem, że jeżeli istnieje możliwość odmiany, to koniecznie musimy to uczynić.
Wyjątkiem moim zdaniem są nazwiska zakończone literą „o”, np. Paczko. Nie ma obowiązku odmiany samego takiego nazwiska, czyli Pan Paczko, Panu Paczko. Natomiast jeżeli takie nazwisko byłoby poprzedzone imieniem, to dokonując odmiany imienia zobligowani jesteśmy również odmienić nazwisko. Dla przykładu – Jan Paczko, ale Jana Paczki, Janowi Paczce.
Nie zgadzam się 🙂
Mamy przecież sławnego Moniuszkę, według którego mamy piękny wzór odmiany 🙂
Fakt, iż przyjęło się odmieniać nazwisko Naszego sławnego kompozytora w ściśle określony sposób nie przesądza bynajmniej, iż nie jest poprawnym w przypadku niektórych nazwisk zakończonych na literę „o”, pozostawianie ich w formie podstawowej, bez dokonania fleksji.
Rodzi się pytanie, które nazwiska z tej grupy możemy, pozostawić w formie „czystej”. Tego niestety pewien znany językoznawca, którego wiedzą się posiłkuję, w swoim autorskim programie wyjaśnić nie raczył 🙂
a cóż to za językoznawca?
ponieważ wątpię, żeby np ktoś taki jak prof. Miodek twierdził, że można sobie czasem nie odmieniać 🙂
Właśnie w tym rzecz, iż jest to informacją z programu profesora Miodka emitowanego co tydzień, we wtorki, na antenie lokalnej telewizji, którą odbieram w zamieszkiwanym regionie 🙂
Miałem zawsze wątpliwości dotyczące odmiany nazwisk zakończonych na literę „o” i Pan profesor mi je rozwiał 🙂
muszę to znaleźć 🙂 nie uwierzę, póki nie zobaczę.
A jak odmienić nazwisko Rondel? Rondla czy Rondela?
Pozdrawiam!
Rondla
Dzięki 🙂
A Proust? O Prouście czy o Proustcie?
Prouście 🙂
Nazwisko Saja- zapraszam Państwa Sajów? Czy zostawić Państwa Saja?
Wydaje mi się, że Sajów
Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji nt. odmiany nazwisk kończących się na „o”. Takie nazwiska się odmieniają i nie wydaje mi się, żeby w przypadku męskich nazwisk polskich były tu jakieś wyjątki.
Z tego co pamiętam z audycji prof. Miodka, dopuszczał on nieodmienianie takich nazwisk tylko wtedy, gdy dotyczy to osób mało znanych i gdy istotne to jest dla ustalenia brzmienia nazwiska w mianowniku. Generalna zasada jest – odmieniamy.
Komentarz skierowany do Pani, która napisała, że ma na nazwisko Purcell. Jeśli w dokumentach w mianowniku rzeczywiście Pani nazwisko brzmi Purcell, to jest nieodmienne. Wystarczy dla potwierdzenia zerknąc do hsała NAZWISKA w Nowym Słowniku Poprawnej Polszczyzny PWN: „JEDYNA grupę odmiennych nazwisk (kobiet) stanowią te, które zakończone są samogłoską -a”. Czyli we wszystkich przypadkach powinno byc Purcell, np. Anna Purcell, Anny Purcell, Annie Purcell itd.
„Komentarz skierowany do Pani, która napisała, że ma na nazwisko Purcell.”
A była tu taka?
No właśnie, była, ale zniknął komentarz, nie wiem dlaczego.
Oczywiście, że w przypadku kobiet takich nazwisk się nie odmienia. Nikt nie twierdzi, że się odmienia.
Co do ciekawostki:
„Jeśli Twoje nazwisko zakończone jest na -ski, -ska ? gratulacje 😉 masz polskie, szlacheckie korzenie ;)”
Tu niekoniecznie. Czasami poddani chłopi przejmowali nazwiska panów 😉
to tak napisane trochę „z przymrużeniem oka”, stąd emotikony 🙂
Można czytać jak się pisze i odmieniać bez ceregieli:
M. Rabelaise D. Rabelaisego C. Rabelaisem
M. Camus D. Camusa C. Camusem
M. Robespierre D. Robespierrego C. Robespierrem
M. Voltaire D. Voltairego C. Voltairem
Wdałam się w dyskusję z koleżanką na temat odmiany nazwiska STYRNA.Chodzi mi o formę żeńską.Ona twierdzi,że się nie odmienia np.Barbarze Styrna,Barbarę Styrna ;ja myślę,że Barbarze Styrnie,Barbarę Styrnę…proszę o pomoc,o zdanie na ten temat.Z góry dziękuję.