Esperanckie ABC

Post w ramach akcji „W 80 blogów dookoła świata”

Poprzedni post opublikowany w ramach akcji „W 80 blogów dookoła świata” dotyczył esperanta, tak samo jest z dzisiejszym. Oto mój osobisty esperancki alfabet, czyli 28 słów, które mi się kojarzą z esperantem. Koniecznie zajrzyj też do alfabetów różnych krajów i regionów, które przygotowali dla Ciebie inni blogerzy (lista na końcu artykułu)!

A akuzativo (biernik)

Koszmar wielu początkujących (i nie tylko) esperantystów. W esperanto są tylko dwa przypadki (mianownik i biernik właśnie), ale zdaniem wielu język, który uchodzi za prosty, nie powinien mieć przypadków w ogóle. Błędy z użyciem biernika należą do najczęstszych – a popełniają je również Niemcy czy Polacy, którzy przypadki znają przecież ze swojego języka ojczystego.

B Bona Espero (Dobra Nadzieja)

Założony i prowadzony przez esperantystów ośrodek dla brazylijskich sierot i dzieci z ubogich rodzin. W prowadzeniu lekcji pomagają m.in. esperantyści-wolontariusze z całego świata.

C ci (ty)

Zaimek-widmo. Niby istnieje, ale tak naprawdę nikt go nie używa. Podobnie jak Anglicy, esperantyści mają jedno słowo na „ty”, „wy”, „pan/pani/państwo” – „vi”. Jest to całkiem wygodne i praktycznie nie prowadzi do nieporozumień. Zamenhof stworzył wprawdzie słówko „ci”, ale sam rzadko kiedy go używał. Wielu esperantystów nawet nie wie o jego istnieniu.

Ĉ ĉapeloj (daszki, dosł. kapelusze)

Znaczki znajdujące się nad kilkoma literami alfabetu esperanckiego: ĉ, ĝ, ĥ, ĵ, ŝ. O ile mi wiadomo, litery te nie są używane w zapisie jakiegokolwiek innego języka. Daszki nie wszystkim się podobają, stąd różne pomysły na reformę alfabetu. Wygląda jednak na to, że ich pozycja nie jest zagrożona.

D denaskuloj (rodzimi użytkownicy, dosł. odnarodzeniowcy)

Osoby, które esperanta uczą się od małego w domu rodzinnym. Według bardzo ogólnych szacunków takich ludzi jest na świecie około tysiąca. Oto jeden z nich (już się kiedyś dzieliłem tym filmikiem, ale zawsze mnie rozczula!):

E d-ro Esperanto (dr Mający Nadzieję)

Pseudonim, pod którym Ludwik Zamenhof wydał pierwszy podręcznik esperanta. Esperanto początkowo nie miało własnej nazwy – Zamenhof określał je po prostu jako lingvo internacia (język międzynarodowy). Z czasem jednak pseudonim twórcy zaczął być stosowany na określenie samego języka.

F fina venko (ostateczne zwycięstwo)

Cel działalności „prawdziwych” esperantystów – moment, w którym esperanto zostanie powszechnie przyjęte na całym świecie jako język do komunikacji międzynarodowej. Do fina venko dążyli niemal wszyscy pionierzy ruchu esperanckiego. Dzisiaj duża część esperantystów nie ma już złudzeń, że taki moment kiedyś nastąpi, i traktuje esperanto po prostu jako ciekawy sposób na spędzanie wolnego czasu i poszerzanie horyzontów, a nie drogę do zbawienia świata.

G gufujo (dosł. budka puchaczy)

Sala, w której podczas niektórych młodzieżowych imprez esperanckich można posiedzieć do późnych godzin nocnych przy herbacie i spokojnie porozmawiać. Alternatywa do drinkejo (czyli baru, gdzie sprzedawany jest alkohol) czy diskejo (dyskoteki).

Ĝ ĝirafo (żyrafa)

Bohaterka pierwszego żartu językowego, z jakim spotkałem się w esperanto:

Kial ĝirafo neniam estas sola? Ĉar ĝi havas kolegon!
(Dlaczego żyrafa nigdy nie jest sama? Bo ma kolegę / wielką szyję!)

Wiem, że po polsku brzmi drętwo, ale w esperanto naprawdę mnie śmieszyło 🙂

H Hamleto (Hamlet)

Co ma Hamlet wspólnego z esperantem? Dla przeciętnego esperantysty niewiele, ale dla mnie całkiem sporo, bo o esperanckim przekładzie Hamleta napisałem swoją pracę magisterską: Metafory w esperanto na przykładzie “Hamleta” w przekładzie L. L. Zamenhofa. Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem, chętnie udostępnię (po angielsku)!

Ĥ Ĥ

Najrzadziej występująca w esperanto litera – a przy okazji niespecjalnie lubiana. Wiele słów, które pierwotnie zapisywane były przez ĥ, ma dziś oboczną formę, np. ĥirurgo (chirurg) często funkcjonuje pod postacią kirurgo, a ĥoro (chór) jako koruso.

I ido (potomek)

Język sztuczny stworzony w 1908 r. na podstawie esperanta. Miał być jego ulepszoną, zreformowaną wersją, ale nigdy nie zyskał takiej popularności jak jego pierwowzór. Większość esperantystów postrzega ido tak, jak reszta świata widzi esperanto: dziwny język, którym nikt nie mówi 😉

J Junulara E-Semajno (Młodzieżowy Tydzień Esperancki)

Młodzieżowa impreza noworoczna dla esperantystów, organizowana na przemian w Niemczech i w Polsce. Gromadzi co roku ok. 200-300 osób.

Ĵ ĵonglado (żonglowanie)

Tak naprawdę żonglowanie nie ma nic wspólnego z esperantem. Ale mnie się kojarzy 🙂 Kiedy wybrałem się na swoją pierwszą zagraniczną imprezę esperancką (w 2003 r. w Szwecji), spotkałem wśród uczestników kilka osób, które zapamiętale żonglowały. Tak mi się to spodobało, że po powrocie do Polski postanowiłem sam się nauczyć tej sztuki. Dziś umiem jako tako żonglować trzema piłeczkami, etap płonących maczug jeszcze przede mną 😉

K krokodilo (krokodyl)

Żartobliwa nazwa określająca osobę, która podczas spotkania esperantystów uparcie używa języka innego niż esperanto. Esperantyści są bardzo dumni ze swojego języka i lubią używać go przy każdej możliwej okazji, dlatego krokodiloj spotykają się często z niechęcią.

L lernu! (ucz się!)

Serwis lernu! to najlepsze miejsce do nauki esperanta w internecie. Zbiór wielu kursów językowych (dla początkujących i średnio zaawansowanych), materiałów językowych i olbrzymia społeczność zrzeszająca zarówno początkujących, jak i zaawansowanych esperantystów.

M Majstro (Mistrz)

Pełne szacunku określenie stosowane czasem w odniesieniu do Zamenhofa. Sam Zamenhof był podobno człowiekiem bardzo skromnym i nigdy nie próbował budować kultu własnej osoby, ale esperantyści zrobili to za niego 🙂

N neŭtraleco (neutralność)

Esperanto nie jest językiem urzędowym żadnego kraju, dlatego postrzegane jest jako neutralne z politycznego punktu widzenia. Esperantyści lubią podkreślać, że status języka międzynarodowego, którym cieszy się obecnie angielski, stawia w uprzywilejowanej sytuacji Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i inne kraje anglojęzyczne oraz ich mieszkańców. Neutralne esperanto, niepowiązane z żadnymi interesami narodowymi, miałoby być dużo bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem.

O Orwell

Niektórzy sugerują, że inspirację do stworzenia nowomowy (fikcyjnego języka z powieści „Rok 1984”) George Orwell zaczerpnął właśnie z esperanta. Orwell miał nieszczęście spotkać w swoim życiu kilku esperanckich fanatyków (jego ciotka mieszkała z Eugène’em Lantim, radykałem znanym w środowisku esperanckim), którzy skutecznie zniechęcili go do tego języka.

P Plena Ilustrita Vortaro (Pełny Słownik Ilustrowany)

Znany w skrócie jako PIV – największy i najbardziej autorytatywny słownik esperanta. Gruba cegła, którą ma na swojej półce każdy szanujący się autor tworzący teksty w esperanto.

Źródło: http://esperanto.org.uk/eab/bookshop/pleiluvordeesp2005.jpg
R Radio Polonia

V program Polskiego Radia, który w latach 1959-2006 nadawał codziennie na cały świat audycję w języku esperanto. Sam miałem przyjemność przez parę lat współpracować z esperancką redakcją Radia Polonia jako autor tekstów i lektor.

S stelo (gwiazda)

Jeśli spotkacie człowieka z przypiętą na piersi pięcioramienną zieloną gwiazdą, to prawdopodobnie macie właśnie przed sobą esperantystę. Esperancka gwiazda pojawia się również na esperanckiej fladze:

Źródło: Wikipedia
Ŝ ŝli (on/ona)

Zaimek osobowy utworzony przez połączenie zaimka „ŝi” (ona) i „li” (on). Jest to stosunkowo nowy twór, używany przez niektórych esperantystów w sytuacjach, w których płeć danej osoby jest nieznana lub nie ma znaczenia.

T Tuwim

Swoją karierę poetycką Julian Tuwim rozpoczął od przekładów poezji Leopolda Staffa na esperanto, które w 1911 roku opublikował miesięcznik „Pola Esperantisto”. Tuwim tłumaczył też na esperanto wiersze Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Juliusza Słowackiego i Arthura Rimbauda. Kto rozpozna, co to za wiersz?

Fenestron pluv’ batas, pluv’ batas aŭtuna

Kaj plaŭdas senĉese, enue, grizbruna…
Pluvgutoj frapetas laŭ ritm’ neŝanĝema,
Plor’ vitra, son’ vitra… funebra kant’ ĝema
Kaj grize lum’ brilas dum tago sensuna…
Fenestron pluv’ batas, pluv’ batas aŭtuna
U Unua Libro (Pierwsza Książka)

Nieoficjalna nazwa pierwszego podręcznika do esperanta, wydanego przez Ludwika Zamenhofa 26 lipca 1887 roku w Warszawie. Unua Libro miała zaledwie 40 stron, ale to wystarczyło, żeby zwerbować pierwszych chętnych do nauki języka. Całą broszurę można przejrzeć pod tym adresem.

Źródło: Wikipedia
Ŭ Ŭ

Jedyna litera w esperanckim alfabecie, która nie może stać na początku wyrazu, ponieważ występuje tylko w dyftongach: (np. aŭto – samochód) i (np. Eŭropo – Europa).

V verda (zielony)

Kolor nadziei, a w związku z tym również kolor esperanta (którego nazwa znaczy „mający nadzieję”). Zielona gwiazda, zielona flaga, zielone okładki książek, zielone T-shirty – tam, gdzie są esperantyści, na pewno będzie zielono!

Z Zamenhof

Ludwik Zamenhof to twórca esperanta. Żydowski okulista i poliglota, urodził się w 1859 r. w Białymstoku, a większość życia spędził w Warszawie. Wielki idealista, miał nadzieję, że przyjęcie esperanta jako języka międzynarodowego pomoże zaprowadzić pokój między zwaśnionymi narodami. Zmarł w 1917 roku.

Źródło: Wikipedia
* * *
Jeśli zainteresował Cię temat esperanta, zapraszam do lektury innych artykułów, które napisałem na ten temat:

A teraz koniecznie zajrzyj na inne blogi biorące udział w akcji. Przed Tobą ponad dwadzieścia alfabetów z całego świata!

Chiny:

Francja:

Gruzja:

Hiszpania:

Holandia:

Kirgistan:

  • Kirgiski.pl – O języku kirgiskim po polsku – Kirgiskie ABC

Niemcy:

Norwegia:

Rosja:

Stany Zjednoczone:

Szwecja:

Wielka Brytania:

Włochy:

Jeśli prowadzisz bloga językowego lub kulturowego i chciałbyś dołączyć do naszej grupy dyskusyjnej, napisz maila na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com.

22 komentarze

  1. "O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny" czy jakoś tak – tyle słów podobnych do języków, które znam 😀

    Przyznaję, że bardzo czekałam na Twój wpis z esperanckim ABC i się nie zawiodłam!

  2. Ja kiedys w liceum (czyli w czasach przed internetowych) mialam samouczek do esperanto i nawet probowalam sie uczyc. Ale nie mialam z kim sie dzielic swa znajomoscia, wiec przenioslam swe zainteresowania na … wegierski 🙂
    Szkoda, ze internet powstal juz pozniej, bo moze bym nawiazala kontakty z innymi esperantystami 🙂

    1. Dzięki za linki! Edukado to chyba bardziej dla nauczycieli esperanta niż dla początkujących uczniów (choć bardziej zaawansowani mogą tam pewnie znaleźć coś dla siebie).

  3. Bardzo ciekawy wpis! I uważam, że esperantyści mają rację: fakt, że angielski stał się językiem międzyanrodowym, stawia w uprzywilejowanej sytuacji Amerykanów i Brytyjczyków! Myślę, że można by wrócić do takiego języka międzynarodowego i neutralnego.
    Co do Zamenhofa: lepiej dla niego, że zmarł przed największą globalną wojną w dziejach świata. Tak bardzo chciał zaprowadzić pokój 🙁

    1. Wprawdzie zmarł przed II wojną światową, ale za to w trakcie pierwszej, która też z pewnością była dla niego wielkim ciosem 🙁

  4. Kontynuując myśl nierówności – esperanto jest krokiem naprzód w stosunku do angielskiego, ale z mojej – azjatyckiej – perspektywy nadal jest zbyt europocentryczne. Logika języka i źródłosłów większości słów są europejskie i – jako takie – nadal trudne dla Chińczyków, Wietnamczyków czy Mongołów.
    Z przyjemnością przeczytałam ten post; nie wiedziałam, że istnieją przekłady literatury pięknej na esperanto – myślałam o nim do tej pory jako o języku stricte użytkowym 🙂

    1. To prawda, perspektywa Zamenhofa (jak zresztą większości Europejczyków w tamtym czasie) była wybitnie europejska. I choć esperanto jest stosunkowo popularne w Chinach, Japonii czy Iranie, to z pewnością Azjaci mają z nim dużo więcej problemów niż Europejczycy. Z drugiej strony – ciężko mi sobie wyobrazić taki język, który byłby oparty na różnych językach z różnych rodzin językowych, to byłoby moim zdaniem mało czytelne dla kogokolwiek…

  5. Na studiach miałam kolegę, który trochę uczył się esperanto. Nie wiem czy później kontynuował naukę, ale potrafił być męczący 😉
    Widząc akuzativo od razu przypomniała mi się moja łacinniczka ze studiów.. brrr..
    Dzieciaczek przesłodki!
    Fina venko- zamysł ciekawy, ale wg mnie strasznie nudno byłoby na świecie, na którym posługiwalibyśmy się tylko jednym językiem 😉
    Hmm- praca magisterska po angielsku na temat esperanto? Brzmi ciekawie a jednocześnie wydaje mi się, że ciężko było ją napisać. Jak było?
    A czemu akurat krokodyl? Skąd się wzięło takie określenie?

    1. Jak Cię męczył ten kolega? Chciał z Ciebie koniecznie zrobić esperantystkę? Nie gadał o niczym innym? Niektórzy potrafią być nachalni 🙂

      Fina venko – nie chodzi tu o to, żeby esperanto zastąpiło wszystkie inne języki. Wiadomo, Polacy rozmawialiby z sobą po polsku, a Włosi po Włosku. Esperanto przydawałoby się wtedy, kiedy np. Włoch spotka się z Polakiem, a żaden z nich nie zna języka drugiego. W czasach Zamenhofa tę rolę pełnił w jakimś stopniu francuski, dziś przede wszystkim angielski, ale języki te są jednak stosunkowo trudne (no i nie są neutralne, jak pisałem wyżej). Stąd pomysł na esperanto, żeby ułatwić sprawę tym, którzy za językami nie przepadają, a chcą mieć kontakty zagraniczne.

      Praca magisterska jak to praca magisterska – wlokła się niemiłosiernie 😉 Ale sam temat był dla mnie ciekawy, a i pisanie po angielsku nie było specjalnie trudne po kilku latach studiów, gdzie większość przedmiotów miałem w tym języku.

      Krokodyl – nie mam bladego pojęcia! Na Wikipedii esperanckiej jest kilka hipotez, ale żadna nie wydaje się specjalnie przekonująca. Ot, jedno z tych słów, których pochodzenia pewnie nigdy nie poznamy (jak np. zwrotu "OK") 🙂

  6. Janusz, udało Ci się napisać fantastyczny wpis, którego nie powstydziłby się nawet Zamenhof 🙂 Dowiedziałam się kilu ciekawych rzeczy. Przede wszystkim myślałam, że esperanto jest bardziej tworem martwym, a tu proszę są osoby, które w tym języku się komunikują.

    Dziękuję za ten wpis!

  7. Esperanto- nie cierpie tego wynalazku, choc idea-WSPANIALA!!! Czy nie mozna go bylo choc troche upodobnic do naturalnych jezykow? Czy za cene kilkudziesieciu dodatkowych godzin nauki nie mozna by wprowadzic "ludzkich" okreslen dla tak podstawowych pojec jak "matka", "siostra", "ciocia" "corka", "brzydki", "zly", "krotki" itd, itp… Oczywiscie dla zapominalskich i wyjatkowych leni istnialyby rowniez wszystkie te zamienniki, jednak jezyk zyskalby choc troche duszy.

    1. Nie tylko Tobie to przeszkadza, Night Hunter, niektórzy esperantyści też nie mogą tego znieść i wprowadzają do języka "bardziej naturalne" zamienniki. Mało które jednak się przyjęły. Ja uważam, że to, co uznamy za "ludzkie" określenie, to kwestia względna. Nie słyszałem, żeby ktoś się oburzał, że w języku polskim słowo "pani" pochodzi od słowa "pan", "kuzynka" od "kuzyna", a słowo "niebezpieczny" utworzone jest na zasadzie zaprzeczenia słowa "bezpieczny" 🙂

  8. Bardzo ciekawy tekst i równie ciekawe komentarze 🙂
    Nic mądrego już nie wymyślę, więc tylko dodam : świetna robota!
    Moja erudycja skoczyła o jedno oczko w górę 😉

Komentarze zostały zamknięte.