Praktyczny Październik #5 – Przemówienie

Brakuje Ci słów, kiedy z kimś rozmawiasz w obcym języku? Ciągle się zacinasz i potykasz o skomplikowane konstrukcje gramatyczne? Spróbuj poniższego ćwiczenia, żeby nabyć pewności w mówieniu o tematach, które są Ci naprawdę bliskie.

Poziom: A1-C1


Sprawności: pisanie, mówienie


Opis ćwiczenia:

  1. Znajdź temat, na który chciałbyś się w miarę swobodnie wypowiadać, najlepiej dotyczący Ciebie samego. Na niższych poziomach to może być po prostu przedstawienie siebie samego, skąd jesteś, czym się zajmujesz, parę słów o Twojej rodzinie. Uczniowie bardziej zaawansowani mogą sięgnąć po tematy w stylu „Jak najchętniej spędzam czas wolny”, „Jakie mam plany na przyszłość”, „Jakie wartości są dla mnie ważne w życiu” itp.
  2. Napisz tekst na ten temat. Wystarczy kilka, góra kilkanaście zdań. Zawrzyj w nim esencję tego, co chciałbyś przekazać swojemu rozmówcy. Postaraj się, żeby język nie był zbyt sztywny, „pisany”, ale raczej „mówiony”. Bez zdań wielokrotnie złożonych, proszę!
  3. Daj tekst do sprawdzenia komuś, kto dobrze zna język, albo opublikuj go na stronie Lang-8, gdzie poprawią go native speakerzy.
  4. Naucz się tekstu na pamięć. Najpierw odczytaj go kilka razy na głos, potem staraj się recytować, coraz rzadziej zaglądając do tekstu. Może to Ci zająć kilka lub kilkanaście dni, ale nie żałuj tego czasu, ta inwestycja zaowocuje w przyszłości.
  5. Kiedy podczas rozmowy z obcokrajowcem padnie ten temat, skorzystaj z tych zdań, które masz w głowie. Nie chodzi oczywiście o to, żeby wyrecytować tekst od deski do deski, ale sięgać po słownictwo i konstrukcje, które sobie dobrze utrwaliłeś.
  6. Im więcej tematów opracujesz w ten sposób, tym łatwiej będzie Ci rozmawiać na rozmaite tematy. Dlatego warto tworzyć regularnie nowe teksty i powtarzać wcześniejsze.

* * *

Pełną listę pozostałych postów z cyklu Praktyczny Październik znajdziesz tutaj.

Jeśli uważasz, że ta metoda nauki może się komuś przydać, udostępnij ten post na Facebooku – wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk poniżej. Z góry bardzo Ci dziękuję!

Chętnie poznam też Twoją opinię na temat tego ćwiczenia. Zapraszam Cię do komentowania!

6 komentarzy

  1. ta metoda do mnie jakoś nie przemawia, linijka "naucz się na pamięć" działa odstraszająco! Przypominają mi się ludzie recytujący swoje prezentacje na różnych seminariach i nie mający zielonego pojęcia, co mówią:P
    chociaż samo napisanie tekstu to raczej fajna sprawa bo już pisząc człowiek uczy się nowych wyrażeń 🙂

    1. Rzeczywiście, to metoda dość hardkorowa, ale przynosi też niesamowite efekty. .Choć masz rację, że już samo opracowanie tematu w formie pisemnej dużo daje. Jeśli jeszcze będziesz sobie od czasu do czasu to "wypracowanie" odczytywać na głos, to też sporo z tego wyniesiesz 🙂

      Co do recytowania bez zrozumienia – właśnie dlatego jest tak istotne, żeby pisać o czymś, co Cię dotyczy bezpośrednio. W szkole dużo czasu poświęca się na pisanie rozprawek dotyczących wyższości życia na wsi nad życiem w mieście i podobne tematy, ale większości uczniów coś takiego w ogóle nie interesuje. A jak nie interesuje – to i nie wchodzi do głowy!

Komentarze zostały zamknięte.