Praktyczny Październik #27 – Shadowing

Pod tą angielską nazwą kryje się technika, która pomoże Ci poprawić wymowę (przede wszystkim intonację) i ułatwi wypowiadanie się w języku obcym.

Poziom: A1-C2

Sprawności: mówienie, wymowa

Opis ćwiczenia:

Do ćwiczenia będziesz potrzebował nagrania na odpowiednim poziomie (musi być dla Ciebie całkowicie lub w większości zrozumiałe). Włączasz nagranie i, słuchając, zaczynasz jednocześnie powtarzać to, co słyszysz. Twój głos powinien być jak echo w stosunku do dźwięków dochodzących z głośników lub słuchawek. Postaraj się, żeby opóźnienie między nagraniem a Twoim głosem było jak najmniejsze, najlepiej ok. jednej sekundy. Nie przejmuj się, jeśli gdzieś się zatniesz – nie zatrzymuj wtedy nagrania, ale spróbuj jak najszybciej wrócić do powtarzania tekstu.

Powtarzając za lektorem staraj się jak najwierniej oddawać rytm i intonację wypowiedzi. Wielokrotne powtarzanie tego ćwiczenia (nawet na pojedynczym nagraniu) sprawi, że zaczniesz powoli przejmować wzorce intonacyjne charakterystyczne dla danego języka.

* * *

Pełną listę pozostałych postów z cyklu Praktyczny Październik znajdziesz tutaj.

Jeśli uważasz, że ta metoda nauki może się komuś przydać, udostępnij ten post na Facebooku – wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk poniżej. Z góry bardzo Ci dziękuję!

Chętnie poznam też Twoją opinię na temat tego ćwiczenia. Zapraszam Cię do komentowania!

6 komentarzy

  1. Cześć Janusz,
    próbowałeś kiedyś tą metodę na sobie. Ja osobiście wiedziony urokiem profesora Arguellesa (zapewne o nim słyszałeś) starałem się shadowing parokrotnie wprowadzić do moich językowych, ale z różnych względów ciężko się do tej metody przekonać – z własnych doświadczeń mam wrażenie, że tłumaczenie zdań z języka A (tj. naszego ojczystego, bądź dobrze znanego) na język B (ten który się uczymy) pomaga dużo bardziej. Na późniejszym etapie natomiast praca z "żywym materiałem" sprawia dużo większą radość niż shadowing jakiejś czytanki, tudzież audycji radiowej. Tak jak jednak w większości przypadków jest to kwestia czysto personalna – każdy woli co innego.

    Pozdrawiam,
    Karol

    1. Hej Karol! Próbowałem pary razy bawić się shadowingiem, ale zabrakło mi regularności, więc nie mogę na własnej skórze potwierdzić jej skuteczności. Czasami robię sobie takie ćwiczenie, kiedy idę ulicą z słuchawkami na uszach (choć ograniczam się do mówienia półgłosem!) – zauważyłem, że to bardzo zwiększa moją koncentrację na słuchanym tekście i zwiększa świadomość dotyczącą gramatyki i używanych struktur.

  2. Powiem szczerze, że nie próbowałem tej metody nigdy. Z tego co wiem Pan Arguelles korzysta(i poleca to robić samemu) z książek Assimil. Sam jestem wielkim fanem tych kursów, ale nie sprawdzałem tego metodą shadowing 🙂 ŁUKASZ

  3. Nie wiedziałam, że tak się to nazywa. Na studiach stosowaliśmy na angielskim i tajskim – tu uczyliśmy się krotkich nagrań na pamięć. Faktycznie intonacja automatyzuje się dzięki takim ćwiczeniom.

Komentarze zostały zamknięte.