Praktyczny Październik #12 – Zwolnione nagrania

Dlaczego tak trudno zrozumieć obcojęzyczne nagrania? Powodów jest wiele, ale jednym z największych problemów jest duża szybkość mówienia. Nasz mózg po prostu nie nadąża! Na szczęście z pomocą przychodzi nam technologia.

Poziom: A1-C2

Sprawności: słuchanie

Opis ćwiczenia:

Ćwiczenie jest bardzo proste. Weź nagranie obcojęzyczne, którego zrozumienie sprawia Ci pewne problemy, i odtwórz je w nieco zwolnionym tempie (np. 80% oryginalnej szybkości). Wsłuchaj się uważnie. Prawdopodobnie uda Ci się zrozumieć trochę więcej niż za pierwszym razem. Jeśli nadal nie rozumiesz wszystkiego, zwolnij nagranie jeszcze bardziej i odsłuchaj je ponownie. Nie schodź raczej poniżej 60% oryginalnej szybkości – zbyt zwolniona mowa staje się na tyle zniekształcona, że zrozumienie będzie utrudnione.

Ta metoda nie sprawi, że zrozumiesz wszystko – nadal możesz mieć problemy ze słownictwem, którego po prostu nie znasz. Pewne rzeczy jednak z pewnością staną się jaśniejsze.

Na koniec odsłuchaj nagranie raz jeszcze w normalnym tempie. Jak się czujesz? Widzisz postęp?

Do tego ćwiczenia potrzebujesz programu, który umie zwalniać nagranie, nie zmieniając przy tym wysokości dźwięku. Jeśli słuchasz plików z komputera, możesz skorzystać z programu Audacity. Po załadowaniu pliku zaznacz całą ścieżkę i z menu „Efekty” wybierz polecenie „Zmień tempo” (nie „Zmień prędkość”!).

Jeśli korzystasz z telefonu z Androidem, opcję zmiany tempa ma aplikacja Podcast Addict, która służy do odtwarzania podcastów. Do zwalniania innych plików dźwiękowych możesz skorzystać np. z aplikacji Audio Speed Changer.

* * *

Pełną listę pozostałych postów z cyklu Praktyczny Październik znajdziesz tutaj.

Jeśli uważasz, że ta metoda nauki może się komuś przydać, udostępnij ten post na Facebooku – wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk poniżej. Z góry bardzo Ci dziękuję!

Chętnie poznam też Twoją opinię na temat tego ćwiczenia. Zapraszam Cię do komentowania!

11 komentarzy

  1. Witaj Januszu! Załadowałam plik mp3 (niestety u mnie program nie widzi plików wma, szkoda bo większość mam w takim formacie i trzeba byłoby je konwertować…) i niestety żadne polecenie w zakładce "efekty" nie działa ;( Wiesz może dlaczego?

    1. Udało mi się jakoś odblokować zakładkę "efekty", ale pojawił się kolejny problem. Kiedy wybrałam modyfikację tempa 80 % to nagranie mi przyśpieszyło 😉 Dopiero kiedy wpisałam wartość ujemną – 20%, nagranie zwolniło.

    2. Hej Justyna!

      1. Pliki WMA też można wgrać do Audacity, ale do tego potrzebna jest odpowiednia wtyczka. Tu znajdziesz instrukcję instalacji (po angielsku): http://manual.audacityteam.org/o/man/faq_installation_and_plug_ins.html#ffdown

      2. Żeby odblokować menu "Efekty", trzeba zaznaczyć całą ścieżkę. W tym celu trzeba kliknąć na szary panel, po lewej od tych niebieskich zygzaczków (tam, gdzie jest napisane "Stereo" albo "Mono", gdzie jest podana liczba herców i bitów, i gdzie są suwaki z plusem i minusem oraz z "L" i "P").

      3. To prawda, w Audacity do zwolnienia nagrania trzeba przesunąć suwak w lewo, na wartości ujemne. Przesunięcie go w prawo przyspieszy odtwarzanie.

      Audacity jest świetnym programem do zaawansowanej obróbki plików muzycznych, ale może być dość toporne, jeśli chodzi o proste czynności, takie jak zmiana tempa. Mimo to po kilku eksperymentach nabierzesz z pewnością wprawy 🙂 Pewnie są inne programy na Windowsa, które pozwalają zwolnić nagranie w łatwiejszy sposób, ale niestety nie mam rozeznania 🙁

    3. O! Musieli coś zmienić w nowszej wersji, ja swoją instalowałem parę lat temu… W wolnej chwili ściągnę aktualną wersję i wprowadzę ewentualne zmiany do opisu. Dzięki!

  2. Mózg nie nadąża tym bardziej jeśli chodzi o hiszpański. Hiszpanie pobijają wszelkie rekordy w szybkim mówieniu. Dla początkującego jest to po prostu jakiś bełkot. W moim przypadku odbierałam tę mowę jako całkiem przyjemny bełkot 🙂
    Zwolnione nagrania owszem, ale polecałabym dla początkujących. W miarę jak doskonalimy naszą znajomość języka obcego, powinniśmy się przyzwyczajać do oryginalnej szybkości wypowiedzi. Bo w rzeczywistej sytuacji nie będzie można zwolnić tempa.

    1. Jasne, nie można wszystkiego zwalniać, ale uważam, że ćwiczenie przydatne jest też na wysokim poziomie. Ja słucham czasem w ten sposób krótkich nagrań po niemiecku i zauważyłem, że regularne wykonywanie tego ćwiczenia sprawia, że łatwiej mi potem zrozumieć inne nagrania w normalnym tempie. To ćwiczenie po prostu wyczula na pewne zmiany fonetyczne, które mają miejsce w szybkiej mowie.

    1. Dzięki! Czytałem kiedyś ten post, choć nie wypróbowywałem nigdy tej metody. Wprawdzie dotyczy ona czegoś innego niż ćwiczenie słuchania, ale przyznaję, że brzmi bardzo interesująco.

Komentarze zostały zamknięte.