Ankieta – co sądzisz o Językowej Oazie?

Od dwóch dni leżę złożony chorobą i przywalony pracą, dlatego nie dałem rady przygotować na dzisiaj porządnego tekstu. Wybaczcie! Żeby jednak nie zostawiać Was z niczym, postanowiłem zapytać Was o kilka rzeczy, które pozwolą mi przystosować Językową Oazę do Waszych potrzeb i oczekiwań.

Źródło: Scott McLeod via photopin cc

Oto lista pytań, która pomoże Wam uporządkować myśli. Nie musicie odpowiadać na każde z nich. Jeśli macie coś do powiedzenia tylko na jeden z punktów – piszcie!

  1. Za co szczególnie cenisz sobie Językową Oazę? Czego mam w żadnym wypadku nie zmieniać?
  2. Co Ci się tu najmniej podoba? Co byś zmienił w pierwszej kolejności? Czego Ci brakuje?
  3. Jakiego rodzaju posty Cię najbardziej interesują, a jakie najmniej?
    • o konkretnych technikach i metodach nauki (takie jak z serii „Przybornik”)
    • ogólne rozważania o nauce języka
    • dotyczące motywacji i kształtowania właściwego podejścia do nauki
    • prezentujące lub recenzujące konkretne materiały (np. z serii „Od czego zacząć naukę…”)
    • opisujące moje postępy w nauce
    • posty gościnne
    • inne

    (Jeśli chcesz, możesz podać tytuły swoich ulubionych postów. Wiem wprawdzie, które artykuły mają najwięcej kliknięć, ale znaczy to tylko tyle, że mają chwytliwy tytuł…).

  4. Co sądzisz na temat długości i częstotliwości postów?
  5. Jakie masz zdanie na temat wystroju strony?
  6. Wszystko inne, co chciałbyś mi powiedzieć.

Do Waszej dyspozycji są komentarze i mój adres mailowy (znajdziecie go w zakładce Kontakt na górze strony). Zależy mi na Waszej szczerości! Jeśli ktoś z Was ma do powiedzenia coś krytycznego, ale się krępuje, niech się zaloguje jako anonim 🙂

Nie obiecuję, że zrealizuję wszystkie postulaty, ale postaram się w takim kierunku rozwijać blog, żebyście zaglądali tu regularnie i z przyjemnością. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc!

10 komentarzy

  1. Co mi sie podoba? obrazowe porownania, trafiaja do wyobrazni
    z checia poczytalabym o twoich metodach nauki, o efektach, ale takze i mniejszych czy wiekszych niepowodzeniach, moze takze jak ty radzisz sobie z motywacja/jej utrata
    najchetniej widzialabym nowe posty co godzine 🙂 ale poniewaz to niemozliwe, i mam tego swiadomosc, wydaje mi sie, ze jeden post tygodniowo jest ok
    z checia przeczytalabym takze posty goscinne, ale dotyczace mniej popularnych jezykow – zwlaszcza to skad wzial sie pomysl takiej osoby na nauke, jak sobie radzi z niewielka iloscia dostepnego materialu (a moze to nie jest az tak wielka przeszkoda?) itp.

  2. Ja sobie cenię Językową Oazę za to, że dużo piszesz o metodach nauki języków, a nawet proponujesz bardzo konkretne rozwiązania knkretnych problemów. Lubię też posty "osobiste", głównie dlatego, że dzięki temu uświadamiam sobie, jakie problemy mają inni i jakie problemy mam ja sama 🙂

    alessandra
    http://studia-parla-ama.blog.pl/

  3. Dziś pierwszy raz wszedłem na tego bloga i jestem zadowolony. Sam niebawem rozpocznę mój 7 miesiąc nauki japońskiego. Poza japońskim znam angielski mniej więcej na B1-2 ciężko mi to określić. Muszę znów zacząć się go uczyć bo od paru lat mam z nim kontakt tylko poprzez czytanie i oglądanie filmów i nie rozwijam swojego słownictwa aktywnego. Chcę także za jakiś czas rozpocząć naukę rosyjskiego.

    ad. 1. Dość ciekawy sposób pisania.
    Pojawiają się jakieś konkrety, opisy są obiektywne, często zamiast powielać treści zamieszcza Pan linki do innych źródeł co ja osobiście bardzo cenię.
    Nie ma przesadnie dużo lania wody, choć trochę trzeba, żeby wpisy nie były jedynie pojedynczymi wypunktowanymi zdaniami.
    Bardzo nie lubię postów, które od początku do końca opierają się na krytyce tego co robią/piszą/mówią inni. Chwała za to, że po 30+ postach tego tutaj nie uświadczyłem.

    ad.2 Merytorycznie ani stylistycznie nie można się do niczego przyczepić (widziałem parę błędów ortograficznych, chociaż jako osoba, której daleko do perfekcyjnej polszczyzny może nie powinienem o tym wspominać;] ). Czytałem -naście polskich blogów językowych i ten jest najlepszy jeśli chodzi o treściwość.

    Ad. 3. Najciekawsze są posty omawiające źródła i materiały do nauki języków. Piszę ten komentarz przede wszystkim dlatego, że po ok godzinie wertowania bloga nie wychodzę z pustymi rękoma. Nie zmarnowałem czasu bo znalazłem miejsca gdzie mogę pobrać darmowe ebooki po japońsku a wcześniej nigdzie tego nie mogłem znaleźć.

    Lubię informacje typu: gdzie można obejrzeć zagraniczną telewizję w sieci za darmo, gdzie kupić/pobrać książki, audiobooki itp.; może recenzje kursów internetowych, YT'owych itp.; listy podręczników dla danego języka, które warto kupić, jaki zakres materiału obejmują; nowe programy do nauki języków.
    Mogą być rozmowy z osobami biegle znającymi dane języki. Samemu ciężko być we wszystkim fachowcem. Jak ktoś próbuje być to najczęściej traci wiarygodność przez wypisywanie bzdur 😀

    Mnie nie ciekawią za bardzo posty motywacyjne, czy jakoś bardzo ogólnikowe gdybanie o językach. Czuje, że to strata czasu. Wolę dostać coś treściwego i brać się do nauki zamiast czytać pół dnia setki artykułów pod tytułem 'jak znaleźć motywacje'. Bardzo łatwo popaść w rutynę czytania tego typu mądrych rzeczy, zapominając zupełnie o nauce.

    ad. 4 długość postów jest ok. Należy pisać jeżeli ma się o czym pisać. To moje zdanie. Lepiej rzadziej a treściwiej. Niektórzy profesjonalni blogerzy doszli do takiej biegłości, że potrafią napisać 10 razy to samo trochę innymi słowami a czytelników przyciągają umiejętnością wymyślania rewolucyjnie brzmiących tytułów. Tego nie lubię 😀

    ad.5 dla mnie jest ok. Nie pudełko (wystrój) się liczy a treści przede wszystkim.

    ad. 6 liczę, że wpadając tu raz na jakiś czas będę mógł znaleźć coś pożytecznego.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga 😉

  4. @1. Szczegolnie cenie sobie systematyczne cotygodniowe posty i wpisy pod kazdym komentarzem swiadczace, ze przynajmniej jedna osoba je przeczytala. I bardzo prosty technicznie sposob publikacji komentarzy.
    @2. Jezeli czegos mi tu brakuje to bardzo konkretnych tematow, ktorych jest duzo mniej niz tych ogolnych czy nawet technicznych. Ale o tym nizej.
    @3. Wiec o konkretnych technikach i metodach- jak najbardziej. Tematy z serii "Przybornik", " Uczyc sie jezyka jak dziecko", "Niebieskie kangury…"- to mnie interesuje, troche mniej organizowanie nauki a najmniej posty o motywacji i tematy techniczne typu slowniki czy programy SRS. Dwa posty goscinne- o nauce norweskiego i rosyjskiego-jakies strasznie suche,sprowadzaly sie do tego z czego korzystac (lub nie) zaczynajac nauke tych jezykow. Kto o tych jezykach nic nie wiedzial- nie wzbogacil wiedzy ani o krzte.
    @4,5. Dlugosc, czestotliwosc, wystroj- wszystko wzorowe!
    @6. Od strony technicznej- zeby umozliwic komentowanie starszych postow przydalby sie wykaz ostatnich komentarzy- inaczej malo kto je przeczyta.

    Jako, ze blog jest bardzo mlody, brakuje duzej liczby stalych komentatorow , zacieklych dyskusji a nawet trolli dodajacych kolorytu, ale jestem pewien , ze to sie szybko zmieni, czego Ci zycze i pozdrawiam!

  5. Dziękuję bardzo Wam wszystkim za bardzo interesujące komentarze! Zwróciliście moją uwagę na pewne kwestie, które dotychczas nie przyszły mi do głowy (zwłaszcza Mariusz). Wszystko sobie dokładnie przemyślę i postaram się wyciągnąć jakieś wnioski. Z tego, co widzę na pierwszy rzut oka, to wszystkich interesują konkretne wskazówki dotyczące nauki, więc postaram się zwiększyć częstotliwość podobnych postów.

    Dzięki raz jeszcze za poświęcony czas!

  6. Konkretne wskazówki dotyczące nauki jak najbardziej, ale taki "luźniejszy" post też jest czasem w porządku – co za dużo to niezdrowo, nie można przecież cały czas się uczyć 😉 i potrzeba czasem chwili przerwy na złapanie oddechu.
    Pozdrawiam, mon4 🙂

  7. 1. Za merytoryczne i konkretne, a jednocześnie ładnie napisane posty. Bardzo lubię język, jakim piszesz i trafne porównania i metafory.
    2. Jedyne co mi przychodzi do głowy to szata graficzna, ale to drugorzędna rzecz na blogu o językach.
    3. Właściwie interesują mnie prawie wszystkie. Do postów nt. sposobów nauki wracam najczęściej, ale ludzie raz na jakiś czas poczytać o motywacji (mi to pomaga) czy recenzję jakichś stron, programów. Jedyna rzecz która mnie rozczarowała to właśnie seria "Jak zacząć naukę…". Sama idea serii wydaje mi się super, ale wykonanie już niestety tak średnio. Spodziewałam się, że ta seria będzie przeznaczona do samouków i ludzi, którzy chcą zacząć swoją przygodę z danym językiem, że pojawią się konkretne tytuły książek, linki do stron etc. I o ile w poście nt. języka norweskiego pojawiły się linki do jakichś stron, o tyle z postu o języku rosyjskim nie dowiedziałam się nic. To, że najpierw trzeba się nauczyć alfabetu jest dość oczywiste, a jeżeli chodzi o materiały to "jest tego wiele, że każdy znajdzie coś dla siebie" i "trzeba się zapoznać z ofertą księgarń" nie są zbyt cennymi wskazówkami.
    4. Podoba mi się, że robisz to konsekwentnie.
    5. Już napisałam w punkcie nr 2.
    6. Odkąd trafiłam na tego bloga z niecierpliwością czekam na każdy nowy post. 😉 Oby tak dalej!

Komentarze zostały zamknięte.